Ostatnie sielankowe dni wakacji. Wybrałyśmy się z Bogusią, Anią i naszymi pociechami na spacer do Arboretum koło Olsztyna. Bardzo lubię tam jeździć, szczególnie latem i jesienią. Maja, Bartuś i Mateuszek byli zafascynowani wielkimi, leżącymi pniami drzew. Wiadomo więc, w którym miejscu spędziliśmy najwięcej czasu ;)
Dziękuję Wam za te wszystkie wspólnie spędzone dni. Już za nimi tęsknię i Maja również :*
Mateuszek




Bartuś





Maja



Świetne w całości i każde z osobna…cześc już widziałam innych jeszcze nie ale jak zawsze rewelacyjnie…
ale miło sobie powspominać! nasze spacery były cudowne i liczę, że jesień pozwoli nam jeszcze na trochę:)
dziękujemy:*
Dziękuję dziewczyny za komentarze :) Ja również liczę jeszcze na piękną, ciepłą złotą jesień :) Pozdrawiam
Ostatnie zdjęcie jest niesamowite! Z resztą jak wszystkie :)
jejkuś jakie dzieciaczki już duuuże!!!Aniu szkoda, że mam nie ma na zdjęciach:(tak dawno Was już nie widziałam:)pozdrawiamy Was serdecznie!