Emocjonująca rozmowa
W roli głównej Kacperek :)
W roli głównej Kacperek :)
Jesień tego roku wyjątkowo nas rozpieszczała. Piękna pogoda, słoneczko, kolory jak w bajce. W „tutejszych” okolicach najbardziej spodobała mi się Podkowa Leśna. Kolorowych liści cała masa! Nawet na chodnikach w niektórych miejscach Maja spokojnie mogła zakopać się w nich czubek głowy ;)
Bardzo się cieszę, że wiele spacerów jesiennych za nami, ponieważ od wczoraj pogoda już pogorszyła :( Na szczęście mam wiele słonecznych zdjęć do oglądania :)
Szymonek ma dopiero 6 tygodni i jest niezwykle dzielnym chłopcem :) Sama się dziwię, że był tak cierpliwy i dobry dla mnie ;) Nie dość, że dwa razy wybudził się przy układaniu do zdjęć to jeszcze ciągle zmieniano Jego ułożenie ;) Wielką zasługę mają tutaj rodzice Szymonka ! Dla Moniki i Kamila dziękuję baaardzo za pomoc, cierpliwość i bardzo sympatyczną atmosferę. To był na prawdę miło spędzony czas :) Mam nadzieję, na więcej takich chwil ;)
Kilka kadrów ze wspólnego spaceru Majeczki i Kacperka podczas odwiedzin u Ani Bober :) Było to na prawdę miłe spotkanko, po którym choruję na nikkora 70-200/2.8 ;) To już kolejne na liście ;)
Balony to jedne z ulubionych zabawek Mai już od bardzo dawna. Zawsze sprawiają jej radość :) Nie ważne jaki duży i jaki kształt – ważne żeby był balon ;)
Oczywiście bardzo owocna :)
Myślę, że każdy kto się uczy fotografować przechodzi taki moment, kiedy fascynuje się możliwościami programów graficznych. Tak było i ze mną. Już dawno widziałam, jak bardzo nachalną obróbkę stosowałam. Jak przekontrastowane i przerysowane były są moje pierwsze zdjęcia. Wyczucie przychodzi jednak z czasem ;) I na szczęście przyszło.
Postanowiłam reanimować moje zdjęcie z arbuzem „Uśmiech od ucha do ucha”. Wiem, że zbiera ono masę komentarzy na wielu portalach i wielu osobom się podoba. Ja jednak uparłam się i postanowiłam obrobić je od nowa. W stylu jaki teraz preferuję ;) I o wiele bardziej mi się podoba :)
Taka mini sesja prysznicowa. Lubię fotografować zwykłe codzienne czynności a tym bardziej jeśli jest zabawa ;) Mai bardzo podobało się, że tak łatwo zrobić „świński ryjek” ;)