Czereśniowo
Brak weny na zdjęcia nadal się mnie trzyma. Sama nie wiem o co chodzi :( Po troszeczku dokopuję się więc do szufladek. Trochę się jednak to rozciąga w czasie bo jak zwykle robię 500 rzeczy na raz i na nic nie mogę poświęcić tyle czasu ile bym chciała. Tak więc z dużym opóźnieniem małe co nieco jeszcze z lata :)
Jesiennie
Mało w tym roku było pięknych jesiennych dni. Trochę się ociągałam z jesiennymi zdjęciami i ciężko było znaleźć miejsce, gdzie liście miałyby piękne kolory i nie byłyby mokre. Udało się, choć kadry wyszły dość ciasne bo i miejsca było niewiele – wszędzie jakieś zarośla. Mimo wszystko Zdjęcia są baaardzo jesienne ;)
Niedzielna sielanka
To był początek jesieni, słoneczny ciepły weekend. Całą niedzielę spędziliśmy u rodziców. Maja nie mogła nacieszyć się nowym rowerkiem. Nie mogłam odmówić sobie sesyjki, gdy zobaczyłam jak hasa po sadzie :)





