Dziękuję za kontakt. Twoja wiadomość została wysłana.

Nie udało się wysłać wiadomości. Spróbuj ponownie.

Anna Różnicka | Fotografia dziecięca i rodzinna | Fotografia ślubna Warszawa bio picture

Witam na moim blogu

Kobieta nieco zakręcona z głową pełną marzeń, mama ośmioletniej Mai. Z wykształcenia plastyk – ceramik oraz kosmetolog. Należę do szerokiego grona pasjonatów fotografii. Jest to dziedzina, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Fotografia stała się dla mnie nie tylko pasją, ale również sposobem na życie i cały czas sprawia mi ogromną przyjmność.

Nie znajdziecie tutaj długich opisów i opowieści z życia. Nie lubię pisać o sobie, nie umiem tworzyć poezji i budować pięknych zdań. Znajdziecie tu jednak całą masę emocji, momentów ulotnych, prawdziwych i spontanicznych. Chwil przedstawionych najlepiej jak potrafię i czuję. Chwil przedstawionych sercem.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Ania

ARCHIWUM MIESIĘCZNE Kwiecień 2010

„Mamo zrób mi zdjęcie” :)

  Jedno z ostatnich zdjęć jakie zrobiłam Mai :) Zaczyna mi pozować co jest niesamowicie wygodne ale nie zawsze mi się podoba. Muszę najpierw poczekać aż wyczerpie zasoby różnych sztucznych grymasów żeby zrobić naturalne zdjęcie. Ale za to jak przyjemnie usłyszeć „mamo zrób mi zdjęcie” :) :) :)

Zobacz więcej >>>

Joanna - Majeczka przyzwyczajona że mama ciągle Jej zdjęcia robi to teraz aż sama prosi o pstryk:) Zdjęcie świetne co tu dużo pisać, i te piękne oczka Mai-niesamowite! Ogólnie wszystkimi zdjęciami jestem zachwycona:)

ivo81 - Piękna Majeczka!!!zdjęcie rewelacja!pozdrawiam gorąco!

Bartek Witek - Zarówno modelka jak i zdjęcie piękne :)

MargoFoto - Ale słodziak :))

Teksturowo 2

  Zaraziłam się teksturami i postanowiłam zrobić serię różnych zdjęć właśnie z taka obróbką.

Zobacz więcej >>>

Ania - ooo Mateuszek:) dziekujemy:* Zdjęcia cudne i myślę, że teksturka wychodzi Ci pięknie!

Monika Stachura - zdjęcia cudne, a odpowiednio dobrane tekstury jeszcze to podkreślają. Moje ulubione - przedostatnie.

fotograf wrocław - Wrócę tu prawdopodobnie nie raz, gdyż czytając takie wpisy aż pragnie się wracać ;)