Jesień z balonikiem :)
Balony to jedne z ulubionych zabawek Mai już od bardzo dawna. Zawsze sprawiają jej radość :) Nie ważne jaki duży i jaki kształt – ważne żeby był balon ;)
Balony to jedne z ulubionych zabawek Mai już od bardzo dawna. Zawsze sprawiają jej radość :) Nie ważne jaki duży i jaki kształt – ważne żeby był balon ;)
Oczywiście bardzo owocna :)
Myślę, że każdy kto się uczy fotografować przechodzi taki moment, kiedy fascynuje się możliwościami programów graficznych. Tak było i ze mną. Już dawno widziałam, jak bardzo nachalną obróbkę stosowałam. Jak przekontrastowane i przerysowane były są moje pierwsze zdjęcia. Wyczucie przychodzi jednak z czasem ;) I na szczęście przyszło.
Postanowiłam reanimować moje zdjęcie z arbuzem „Uśmiech od ucha do ucha”. Wiem, że zbiera ono masę komentarzy na wielu portalach i wielu osobom się podoba. Ja jednak uparłam się i postanowiłam obrobić je od nowa. W stylu jaki teraz preferuję ;) I o wiele bardziej mi się podoba :)
Zimno i deszczowo ostatnio, aż nie ma się ochoty na spacery. W weekend jednak zła pogoda nas ominęła więc udało się zrobić malutką nieplanowaną sesyjkę. A wszystko dzięki babci i dziadkowi, którzy specjalnie dla Majeczki nie skosili polanki ze stokrotkami w sadku ;) Maja podobnie jak mama lubi kwiaty, więc miała super zabawę. Bukieciki oczywiście dostawała babcia a Maja w zamian otrzymała piękny wianuszek :)
Pomyślałam, że to będzie najlepsza partia zdjęć z moich pierwszych dokonań, od której powinnam zacząć. Sama bardzo lubię te prace i Majeczce najlepiej idzie współpraca w takich właśnie okolicznościach. Właściwie to sporo się zmieniło w mojej wiedzy i upodobaniach jeśli chodzi o obróbkę, ale zawsze miło wracam do tej serii ;)